Przygotowania do sezonu 2021

Przygotowania do sezonu 2021

Treningi do kolejnego maratonu i sezonu 2021 rozpocząłem bardzo szybko. 6 grudnia wystartowałem w Mistrzostwach Polski w Maratonie a już 15 grudnia zakończyłem roztrenowanie. Dokładnie 8 dni. Dlaczego zdecydowałem się na taką krótką przerwę ? Z dwóch powodów. Pierwszy to okoliczności, które nałożyły się w czasie maratonu i nie pozwoliły mi pobiec na 100% swoich możliwości. Między innymi problemy żołądkowe z którymi borykam się już od dłuższego czasu, brak profesjonalnego przygotowania do tak długiego dystansu oraz kontuzja łydki, która odezwała się już na 6km. Wszystkie te czynniki miały wpływ na moją decyzję w czasie biegu, która brzmiała – przebiec maraton bez dużej utraty zdrowia i dobiec w pierwszej dziesiątce. Przy okazji po 30km miałem przyjemność pomóc Oli Lisowskiej biec jej tempem na minimum olimpijskie (finalnie zabrakło jej parę sekund). Druga rzecz, która wpłynęła na krótkie roztrenowanie to miesięczna przerwa w sierpniu z powodu kontuzji po upadku i skręceniu stawu skokowego.

Wracając do przygotowań w pierwszym tygodniu skupiłem się na rozbieganiach i spokojnych rytmach. Praca nad sprawnością, mobilizacją i wzmacnianiem całego układu ruchu, którą ciągnę po dzień dzisiejszy (przynajmniej się staram 😋). Kolejne tygodnie postawiłem już mocno na bieganie akcentów w crossie. Oczywiście w drugim zakresie intensywności. Mocno ale komfortowo.Taki trening zastąpił między innymi klasyczną siłę biegową w postaci podbiegów i skipów. Celem było również zbudowanie pożądnej siły wytrzymałościowej. Takich akcentów robiłem 1 lub 2 na tydzień. Do tego naprzemiennie dochodził szybszy trening biegany po płaskim asfalcie. Był to drugi zakres lub zabawa biegowa. Podsumowując w tygodniu realizowałem 3 akcenty i 4 spokojne treningi w formie aktywności regeneracyjnej. Czasami dochodził również popołudniowy trening w formie rozbiegania i ćwiczeń obwodowych. W regenerację można wpisać także masaż u fizjoterapeuty raz w tygodniu oraz systematyczne rolowanie.

Reasumując w okresie 6 tygodni wykonałem 16 akcentów tlenowych oraz 2 akcenty wychodzące poza drugi zakres. Było to 10km po 3:25/km na bieżni elektrycznej (kwas pokazał ok. 7mmol/l) ale uważam, że był to błąd. Zmęczenie było na prawdę małe a na testach wydolnościowych maksymalnie potrafiłem zakwasić się na 9 mmol/l. Drugi trening to 10km crossu na bieżni ze średnią prędkością 3:43/km. Przerwa 4 min (600m płaski +400m pod górę 4%) + na przełamanie 2x2km po 3:00/km i 2:54/km z przerwą 2,5 min. Trening również wykonany na bieżni elektrycznej.

Podsumowując okres bazowy wprowadzający do przygotowań maratońskich w styczniu przebiegłem 649,5km. Wykonałem 147km powyżej pierwszego zakresu i wykonałem 42 treningi. Teraz czas na 11 tygodniowy cykl treningowy do maratonu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *